Dobre fotografie podkreślają mocne strony nieruchomości i sprawiają, że oferta wyróżnia się spośród setek innych. Z kolei słabe zdjęcia mogą całkowicie zniechęcić kupujących, nawet jeśli mieszkanie czy dom w rzeczywistości ma ogromny potencjał. Dlatego sesja zdjęciowa to nie dodatek, ale kluczowy element strategii sprzedaży.
W procesie sprzedaży nieruchomości najważniejsze są emocje. Kupujący podejmuje decyzję nie tylko na podstawie twardych danych, ale również tego, jakie skojarzenia i uczucia wywołało w nim ogłoszenie. Dlatego niestandardowe sposoby prezentacji są coraz częściej wykorzystywane przez pośredników, którzy chcą wyprzedzić konkurencję.
Jeśli zdjęcia są nieatrakcyjne, zbyt ciemne, niewyraźne lub nie pokazują wszystkich ważnych pomieszczeń, oferta traci zainteresowanie już na starcie. Nawet świetnie położona nieruchomość w dobrej cenie może sprzedawać się miesiącami tylko dlatego, że została źle sfotografowana.
Tradycyjna fotografia wnętrz jest dziś standardem, ale coraz częściej to nie wystarcza. Coraz więcej pośredników i właścicieli sięga po nowoczesne rozwiązania, takie jak drony, które całkowicie zmieniły sposób pokazywania nieruchomości.
Dobrze przeprowadzony homestaging nie wymaga generalnego remontu. Zazwyczaj polega na uporządkowaniu przestrzeni, wprowadzeniu neutralnych kolorów, drobnych naprawach i zastosowaniu dodatków, które podkreślają atuty nieruchomości.
To nietypowe podejście, które pozwala pokazać nieruchomość w zupełnie innym świetle – dosłownie i w przenośni. Odpowiednio zorganizowana nocna sesja może podkreślić charakter domu, ogrodu czy tarasu, budując klimat, który zapada w pamięć kupującym.
Kupujący podejmują decyzje nie tylko w oparciu o fakty, ale również – a często przede wszystkim – na podstawie emocji. Wnętrze, które wywołuje pozytywne skojarzenia, buduje poczucie komfortu czy daje wyobrażenie przyszłego życia, znacznie szybciej znajduje nabywcę.
Coraz częściej potencjalni nabywcy chcą obejrzeć nieruchomość jeszcze zanim umówią się na spotkanie. Odpowiedzią na te potrzeby są wirtualne spacery – technologia, która w ostatnich latach zyskuje ogromną popularność.
W ostatnich latach liczba biur nieruchomości w Polsce systematycznie rośnie. Rynek wydaje się nasycony, a konkurencja o klienta jest coraz bardziej widoczna — zwłaszcza w dużych miastach. Mimo to, wiele nowych agencji wchodzi na rynek i z powodzeniem buduje swoją pozycję.
